Najprostsza metoda ustalania ceny wygląda tak: konkurencja bierze około 500 zł, więc my też ustawmy 500. Problem w tym, że nie wiesz, czy konkurencja na tej cenie zarabia. Nie wiesz też, czy ma takie same koszty.
Cena powinna uwzględniać co najmniej trzy rzeczy
- Koszt bezpośredni wykonania produktu lub usługi.
- Część kosztów funkcjonowania całej firmy.
- Zysk, który ma wynagrodzić właściciela za kapitał, ryzyko i rozwój biznesu.
Załóżmy, że wykonanie usługi wymaga 10 godzin pracy po rzeczywistym koszcie 80 zł za godzinę. Koszt pracy to 800 zł. Do tego 200 zł innych kosztów. Łącznie 1000 zł.
Cena 1100 zł oznacza, że zostaje 100 zł. Czy to dużo? Nie wiemy. Z tych 100 zł trzeba jeszcze finansować marketing, księgowość, systemy IT, okresy bez zleceń i ryzyko reklamacji.
Dlatego „koszt + trochę” rzadko jest dobrą strategią. Cena powinna również uwzględniać wartość dla klienta. Jeżeli rozwiązujesz problem wart dla klienta 50 tys. zł, nie musisz wyceniać usługi wyłącznie na podstawie 10 godzin swojej pracy.